Wlazł kotek na płotek, pierdolnął go młotek Krótką chwilę potem zajebali mu gablotę Miasto jest kłopotem, Ty palisz w domu trawę Ktoś się gdzieś układa
Provided to YouTube by TuneCoreWlazł Kotek Na Płotek · Piosenki Dla Dzieci Po PolskuPiosenki Dla Dzieci℗ 2015 Piosenki dla dzieciReleased on: 2015-03-17Auto-
SPjjS. Dzięki uprzejmości Domu Wydawniczego Rebis miałam okazję przeczytać „Sekretne życie kotów” autorstwa Andrzeja G. Kruszewicza i Agnieszki pan Andrzej jak i pani Agnieszka pracują w warszawskim Ogrodzie Zoologicznym i stykają się na co dzień nie tylko z tematyką tej książki, ale i z każdym innym żywym stworzeniem, które znajduje się pod ich opieką, (A. Kruszewicz jest dyrektorem, A. Czujkowska lekarzem weterynarii). Postanowili jednak poświęcić większą uwagę kotom i przybliżyć ich sylwetki składa się z dwóch części. Pierwsza z nich jest poświęcona kotom w ogóle, druga w szczególe. Na początku książki czytamy o kocich ruchach, zmysłach, głosach oraz ogólnym zachowaniu a także historii udomowienia kota. Ciekawym jest, że kot w każdej kulturze był czczony i okazywano mu szacunek. Chodzi tu zarówno o koty udomowione jak i te dzikie wielkie koty, które symbolizowały siłę i szybkość. Koty dostępowały zaszczytu bycia pochowanym z honorami, towarzyszyły marynarzom w dalekich rejsach, przynosząc szczęście i chroniąc zapasy od gryzoni. Tylko te biedne czarne mruczki miały pecha, kiedy zaczęły być utożsamiane z czarownicami i tępiono je na równi z niewinnymi kobietami. W drugiej połowie książki przybliżane są nam sylwetki wielkich kotów w ich naturalnym ta jest napisana bardzo przystępnie, zarówno dla dorosłych miłośników kotów (i nie tylko), jak i dla tych trochę młodszych czytelników, zainteresowanych zwierzętami. Opisuje zwyczaje i życie dzikich kotów i choć rozdziały są krótkie i może nie wyczerpują tematu, przybliżają go na tyle by czytelnik mógł czuć się usatysfakcjonowany. Atutem są także wspominki pana Andrzeja ze spotkań z niektórymi z tych zwierzaków. Miał on przyjemność stanąć oko w oko nie tylko z okazami, które zamieszkują zoo, ale także i w ich naturalnym środowisku między innymi z tygrysem czy plusem są ilustracje pani Zuzanny Miśko, które sprawiają, że książka prezentuje się wyjątkowo i po jej przeczytaniu będzie świetną ozdobą każdej półki z książkami. Muszę przyznać, że to staranne i śliczne wydanie po prostu mówiąc nie jestem wielkim zwolennikiem czytania książek, które nie są beletrystyką, (może to jakiś uraz po studiach, gdzie w zasadzie spędzałam czas nad książkami naukowymi i tematycznymi, rzadko zaglądając do literatury pięknej). Ważne są dla mnie dialogi oraz opisy emocji i uczuć, a nie suche fakty. Lubię jednak czerpać wiedzę z książek, mimo że internet jest łatwiej dostępny. I choć każdy może sobie wpisać hasło „tygrys bengalski” w wikipedii, cieszę się, że takie książki wciąż powstają i są czytane. Przez książki naukowe trudniej mi przebrnąć i robię to zdecydowanie wolniej. Przez „Sekretne życie kotów” przepłynęłam w dobę, co było dla mnie zaskoczeniem, ale jest też i najlepszą rekomendacją dla tej książki. Jeśli ktokolwiek z Was ma ochotę na zapoznanie się z kotami, nie szukajcie w wikipedii tylko sięgnijcie po tę pozycję, (chętnie pożyczę!).Sama jestem zadeklarowaną psiarą i nie jestem pewna czy potrafiłabym dzielić swoją przestrzeń do życia z mruczkiem indywidualistą, nigdy jakoś nie potrafiłam znaleźć z kotami wspólnego języka, choć jako wielka miłośniczka głaskania wszelkiego rodzaju pupili nie odmawiam sobie nigdy, jeśli kot akurat na to pozwoli. Niemniej jednak książka była ciekawa, cieszę się, że znajduje się w mojej kolekcji i będzie teraz cieszyć oko na mojej książkowej półce.
"Wlazł kotek na płotek" Piosenka ludowa z XVIII melodią znaną większości mieszkańców jako kołysanka,dla początkujących muzyków często jest jednym z pierwszych samodzielnie wykonywanych utworów. Oryginalne słowa piosenki według Oskara Kolberga: Wlazł kotek na płotek i mruga,piękna to piosneczka niedługa. Wlazł kurek na murek i pieje;niech się nikt z tych piosnek nie śmieje. Pierwszym kompozytorem,który napisał utwór na bazie tej popularnej melodii był Stanisław 1849 roku,na spotkaniu z przyjaciółmi,powstał jego trzygłosowy kanon pt."Wlazł kotek na płotek".W 1855 roku Wiktor Każyński skomponował piosenkę na głos z fortepianem do trzy strofowego wiersza Władysława Syrokomli. Wiersz ten jest żartobliwym rozwinięciem słów pierwsza strofa brzmi następująco: Wlazł kotek na płotek i to piosenka,niedługa;my temu chytremu kotkowi i sami odmrugnąć gotowi,a żaden nie zgadnie,nie zoczy,co sobie powiemy przez oczy:tak mrugniem figlarnie i zdradnie,że człowiek sam siebie niezgadnie;w tem sekret,w tem cała zasługa:wlazł kotek na płotek i mruga. Podobnie jak inne piosenki tradycyjne,"Wlazł kotek",w zależności od regionu,śpiewany jest z nieco odmiennym tekstem czy melodią. Przykładowa wersja drugiej zwrotki: Niedługa,niekrótka,a w sam koteczku jeszcze raz. lub Niedługa,niekrótka,lecz w sam raz,a Ty mi koteczku buzi dasz. Zmiany melodii dotyczą zakończenia obu fraz:zawsze oparte na funkcji toniki,śpiewane są w różnym następstwie jej składników albo koniec frazy jest powtórzony(np.: i mruga i mruga). Tekst piosenki: Wlazł kotek na płotek i mruga,ładna to piosenka,nie długa. Nie długa,nie krótka,lecz w sam raz.
AlexandraSt Sol mi mifa re redo mi solsol mi mifa re redo mi dodo mimire fa fasol mi soldo mi mire fa fasol mi soldo mi doNie wiem na jaki instrument potrzebujesz. Jeśli potrzebujesz, mogę ci wysłać skan z mojego podręcznika do muzyki z nutami. Jakby co to napisz :) 1 votes Thanks 1
Wlazł kotek na płotek...przepisz takty 5,6,7,8, do zeszytu nutowego i podpisz te dzwieki
wlazł kotek na płotek do re mi